Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty

Francuski koniec świata.
Niesamowite zdjęcie.
Do tego pocztówka panoramiczna 23x11cm.
Ekstra!



A w tej pocztówce po prostu się zakochałam.. Jeeest przecudowna. Panoramiczna - 23 x 10 cm.

Przedstawia miasto Bordeaux z rzeką la Garonne w tle. Oddalone zaledwie 50-60km od Oceanu wydaje się być wspaniałym miejscem na spędzenie uroczych wakacji we Francji.. :)
Miasto to jest na liscie UNESCO od 2007 roku dzięki Le Port de la lune - the Port of the Moon..



Mimo, że to pocztówka reklamowa to spodobała mi się i musiałam ją mieć xD
nie wnikajcie w mój gust, prosze ;D


:) byyyyłam tam! haha.
Bazylika Sacre-Coeur w tle.. magiczne miejsce..



Yeeeeeeeeah :D nie wiem jak Aurore to zrobiła, ale ta pocztówka jest na serio świetnie trafiona.. Diabeł ubiera się u Prady jest moim ulubionym filmem odkąd tylko się pokazał w Polsce.. Na ogół nie oglądam komedii romantycznych ale ta... :) ma coś w sobie.. Razem z Lidką widziałysmy ten film kilka razy plus kilkanascie razy sama na poprawę humoru.. Oczywiście zamęczam tym filmwm wszystkich znjaomych, którzy go jeszcze nie widzieli.. :):) haha.. Świetna świetna świetna!!! :) Po prostu ah! :D







!!! :) thank-you card..

Aż brak mi słów, żeby opisać jak bardzo się ucieszyłam widząc tę pocztówkę.. Kolejny Montmartre, tym razem z bazyliką Sacre-Coeur :)
Hmm.. Na schodach Montmartre spędziłam jeden ze swoich najlepszych wieczorów w życiu.. Przyszliśmy tam w południe.. Po drodze artyści malujący obrazy i portrety.. Band grający swing.. Tłumy turystów.. Piękne uliczki.. Zwiedziliśmy tę ogromną Bazylikę, po wyjściu obejrzeliśmy show dwóch braci (zabawa z szklaną kulą.. nie pamiętam jak się to nazywa).. Zdecydowaliśmy się zostać na wzgórzu aż się ściemni.. Zaszliśmy do jednej z restauracji.. Pijąc wino i zagryzając je różnymi serami czas minął o wiele za szybko.. Wyszliśmy.. Usiedliśmy na schodach z butelką wina.. J palący cygaro o jakimś słodkim zapachu.. Ludzie rozmawiający we wszystkich językach świata.. I ten widok.. Cały Paryż u naszych stóp.. W miarę jak się ściemniało zapalały się kolejne światła.. A ludzi na schodach przybywało.. Ktoś grał i śpiewał znane kawałki typu "Hallelujah" Buckleya.. Catharsis. Tyle mogę powiedzieć. Nie zapomnę tego wieczoru do końca życia..


Bruno de Houges - Boys band, Montmartre, Paris 1999 ;D

Montmartre! dopiero przy umieszczaniu kartki na blog doczytałam, że zdjęcie jest zrobione w miejscu, w którym jestem totalnie zakochana.. :) Tym bardziej podoba mi się ta kartka! :)




Kartka od Aduna.
06.08.2008